Historia spotkań z Janem Pawłem II

Mój tata – Stanisław Żmija – został wydelegowany z parafii przez śp. ks. Franciszka Gancarczyka na pielgrzymkę dziękczynną za kanonizację św. Maksymiliana Kolbe do Rzymu. Postanowiono zawieźć Papieżowi jakiś prezent. A cóż mógł ofiarować szewc, jeśli nie buty? Tata dowiedział się więc o jakich butach marzył Karol Wojtyła, gdy był jeszcze krakowskim kardynałem. Z kolei ówczesny wikariusz – ks. Jan Cendrzak – przywiózł z Kurii Metropolitalnej w Krakowie stare (a nawet dziurawe, z zakładką z gazety) buty o rozmiarze 44, należące niegdyś do kardynała Wojtyły. Zapadła decyzja o wykonaniu „czerwonych kamaszków” dla Papieża. Były to jednak trudne czasy stanu wojennego i dostęp do materiałów produkcyjnych był bardzo trudny. Na szczęście w niedalekich Zembrzycach udało się nabyć odpowiednią, czerwoną skórę.

Gdy buty zostały wykonane i zbliżał się upragniony czas wyjazdu, rodziło się pytanie: Jak tego typu prezent wręczyć Ojcu Świętemu? Po przyjeździe do Wiecznego Miasta z pomocą przyszedł ks. Kardynał Stanisław Dziwisz. Wręczył mojemu tacie specjalny bilet, dzięki któremu nadarzyła się wyjątkowa chwila w życiu całej rodziny: pierwsze spotkanie z Janem Pawłem II.

Od tamtego czasu co roku, aż do śmierci naszego Wielkiego Rodaka, zawożone lub wysyłane były kolejne buty dla Jana Pawła II. Dowiedzieliśmy się bowiem, że Papież lubi chodzić w polskich butach. I ja miałem taki zaszczyt w roku 2003, że osobiście mogłem wręczyć buty naszemu Papieżowi.

Niegdyś bardzo miłą reklamę zrobił nam ks. Kardynał Stanisław Dziwisz. W jednej ze swoich wypowiedzi stwierdził, że buty włoskie są ładne, ale tylko na jeden sezon. Z kolei buty od Pana Stanisława są wytrzymałe na zawsze. Na wieczność.

W latach 1964 – 2004, w naszym zakładzie zostało wyszkolonych około 30 uczniów zawodu szewsko-cholewkarskiego, za co mój tata otrzymał Złotą Odznakę Rzemiosła. W latach 1976 – 2000, tata był także przewodniczącym Komisji Egzaminacyjnej zawodu szewsko-cholewkarskiego przy Izbie Rzemieślniczej w Krakowie, a potem w Bielsku-Białej. Do dziś pełni funkcję rzeczoznawcy.

Nasza firma wykonywała buty dla takich osobistości jak: Kardynał Franciszek Macharski, Kardynał Stanisław Dziwisz, Prymas Polski Kardynał Józef Glemp, Arcybiskup Kazimierz Nycz, BP Stanisław Smoleński, BP Albin Małysiak, BP Jan Szkodoń, BP Jan Zając, Prezydent Lech Wałęsa, Prezydent Lech Kaczyński, Pani Alicja Grześkowiak, Pan Marian Krzaklewski, Pan Paweł Kowal i wiele innych osobistości.

Po chorobie mojego taty firmę prowadzę ja, starając się pamiętać o tradycji i tajnikach wytwarzania dobrego obuwia.

~ Maciej Żmija